środa, 22 października 2014

A to sa panie śniezynki-aniolki,też gotowe do zawieszenia np. na choinkę





Ale to nie wszystko,zrobiłam jeszcze "piernikowe"aniołki,sa też z masy solnej



Maja już gotowe zawieszki ze sznureczka,pudełka w których mieszkaja tez robiłam z przyjaciółką sama,tydzień trwały poszukiwania odpowiedniej tektury.
Nie było mnie tu od ponad roku,niestety życie jest okrutne,nie zawsze możemy robic to co chcemy.Ja wreszcie moge robić to co kocham.Oczywiscie u mnie już przygotowania do Bożego Narodzenia.
  A to moje efekty pracy





Wszystko zrobiłam z masy solnej,


środa, 17 lipca 2013

Moja kotka Brysia ma już dwa kocięta,tak bardzo jest mi jej żal,cierpi,ale nie umiem jej pomóc,nigdy nie miałam kota KOCI SIĘ DALEJ.Jestem tak spanikowana że jestem w stałym kontakcie z weterynarzem.
Brysia jest u nas od grudnia zeszłego roku,podczas tych wielkich mrozów, po prostu któregoś dnia usiadła  na parapecie okna i zagładała do domu,miała takie smutne oczka,było -18stopni mrozu i jak tu było jej nie przygarnąć?
   Jest tak kochana że nawet mój piesek ją akceptuje,(hehehehe mój kot jest tak duzy jak mój pies)Kotka jest biała w rudo-szare łatki ,a piesek cały biały(to biszon kędzierzawy)
 och rozpisałam się o mojej kociczce,bo w końcu to ona jest dziś najważniejsza.
  Idę zobaczyć czy wsio u niej w porządku.
Moimi przydasiami pochwalę się jutro..

Pozdrawiam wszystkich cieplutko
CZY MOGĘ SIĘ POCHWALIĆ?

OSTATNIMI TYGODNIAMI NIE MIAŁAM CHWILI WOLNEGO CZASU,WYMYŚLAŁAM I UCZYŁAM SIE NP.HAFTU WSTĄŻECZKOWEGO,TO COŚ WSPANIAŁEGO.
ZROBIŁAM NAWET DWA PROTOTYPY.WIEM ŻE NIE SĄ DOSKONAŁE ALE DOPIERO SIĘ UCZĘ.
PIERWSZA BYŁA SZKATUŁKA NA BIZUTERIĘ



ZDJĘCIE Z GÓRY,CZYLI WIECZKO

A RERAZ Z BOKU
DO KOMPLETU POWSTAŁO DRUGIE PUDEŁKO Z PUSZKI PO KARMIE DLA KOTKA


A TU ZBLIŻENIE


OCZYWIŚCIE POWSTAJĄ JESZCZE NOWE RZECZY NIE MOGĘ PRZESTAĆ,ZROBIŁAM JESZCZE DWA DOMKI ZAWIESZKI,O KURCZE MOJA KOTKA ZACZYNA SIE KOCIĆ,LECĘ DO NIEJ BO STRASZNIE MIAUCZY,WRÓCĘ JAK BĘDZIE PO WSZYSTKIM

POZDRAWIAM WAS CIEPLUTKO PA

czwartek, 2 maja 2013

DZISIAJ HAFT WSTĄŻECZKOWY

NAUCZYŁAM SIĘ TEGO HAFTU, A WŁAŚCIWIE UCZĘ SIĘ,NAWET PANI HANNA PRZESŁAŁA MI MAILEM CAŁĄ KSIĄŻKĘ O HAFCIE PRZESTRZENNYM,TO OSTATNIO MOJA ULUBIONA LEKTURA.

A OTO MOJE SERDUSZKA I PTASZKI






NADAL PRACUJĘ NAD NOWYMI METODAMI HAFTOWANIA,TO SĄ ZALEDWIE PRTOTYPY, 
TERAZ  MARZY MI SIE TAKI HAFTOWANY DOMEK JUŻ GO ZACZĘŁAM,ZOBACZYMY CO Z TEGO WYJDZIE?

CHCĘ WAM PRZEDSTAWIĆ JESZCZE MOJE ANIOŁY Z MASY SOLNEJ:

TADAM

TO JEST MATYLDA


PRZYPALIŁAM JEJ TROSZKĘ SUKIENKĘ W PIEKARNIKU,ALE MOŻE TAK MIAŁO BYĆ


TO TEŻ MATYLDA,WSZYSTKIE KOLOROWE ELEMENTY NIE SĄ MALOWANE,BARWIĘ OD RAZU MASĘ SOLNĄ,NP.KAKAO,KURKUMA,CYNAMON,LUB FARBAKAMI


TEGO ANIOŁKA MOJE DZIEWCZYNKI NAZWAŁY MAGDALENKA


 A TO ZNÓW MATYLDA W MOJEJ WŁASNORĘCZNIE POSTARZANEJ KUCHNI



JUŻ PO ÓSMEJ ,MOI LUDKOWIE SIĘ BUDZĄ I ZACZYNAJĄ SCHODZIĆ DO SALONU,I JUŻ PO CISZY ,SNUJEMY PLANY NA DZISIEJSZY DZIEŃ,TROSZKĘ LENIUCHOWANIA ,MOŻE GRIL,ALE NA PEWNO CIĄG DALSZY URZĄDZANIA OGRODU. 

POZDRAWIAM WSZYSTKICH SERDECZNIE  

piątek, 12 kwietnia 2013


MOJE PIERWSZE SUTASZ


Uff,dawno mnie tu nie było,wiecie jak jest,troszkę później ,troszkę później,a potem przychodzi wieczór i padam,przez ostatnie dwa tygodnie moje córki miały  ważny projekt do wykonania,''Miasto przyszłości z recyklingu''musiałam pomóc zrobić dwie takie makiety(bo córcie dwie),dwa tygodnie tyrki ale się opłacało ,gra warta świeczki,można wygra tablet ,aparat cyfrowy.Ale w tym czasie zrobiłam kolczyki i bransoletkę SUTASZ,myślę że wyszło nieźle jak na pierwszy raz,jak myślicie?Zamierzam ten komplet nosić,
oto on:

Ale mało mi było,tak m i sie to spodobało że spłodziłam jeszcze zielone klipsy


troszkę są niezdarne ,ale muszę ćwiczyć,trening ponoć czyni mistrzem.
Tylko oczy bardzo bolą od szycia sutasz
Jest bardzo wcześnie wszyscy jeszcze śpią,słonko pięknie wschodzi,dziś ma być cieplutko więc całą rodzinką rzucimy się pewnie na ogród,czas najwyższy,a może zrobić grila na otwarcie sezonu,?
Wypadałoby,
Pozdrawiam was kochani cieplutko